środa, 1 lipca 2015

Neuschwanstein


... Na pograniczu gorzystej Bawarii i urokliwej Austrii stoi monumentalny pomnik.. Tak, wlasnie pomnik, wzniesiony ku pamieci Krola i przez Krola , ktory w zamierzeniu monachijskich ministrow mial odejsc w zapomnienie.. Krol, ktory probowal na drodze pokojowej utrzymac niezaleznosc Wolnego Panstwa Bawarii (Freistaat Bayern) wobec agresywnej polityki Prus, dazacej do polaczenia z Bawaria - nawet za cene wojny. Krol Ludwik II Wittelsbach - bo o Nim pisze - nie chcial rozlewu krwi, mial bowiem doskonala swiadomosc faktu, ze najwieksze straty poniesie prosty lud. I ten ostatni nadal Mu przydomek "Basniowy Krol".. Lud kochal Ludwika za Jego umilowanie pokoju, muzyki (opiekowal sie - rowniez finansowo - Wagnerem) , sztuki, zywe zainteresowania architektura z epoki sredniowiecza.. Rozumiala go rowniez Sissi, cesarzowa Autro-Wegier, Jego bliska kuzynka. Oboje meczyli sie w ciasnych "okowach konwenansow" scisle okreslajacych pozycje i statut glowy panstwa.
Krol kochal zamki, gory i...romantyzm... Kochal wznosic zamki w stylu neogotyckim... I jedynym w swoim rodzaju  przykladem jest wlasnie Neuschwanstein, uznawany za najwazniejszy obiekt w historii epoki w calej Europie. To wlasnie TEN zamek "sprzeciwil sie" woli monachijskich ministrow, podejmujacych wszelkie kroki by usunac Krola w zapomnienie. Dlaczego? Krol byl "nieposluszny" polityce ministrow i zamiast zbroic armie - budowal zamki, pustoszac w ten sposob skarbiec. Krola uznano za niepoczytalnego, choc zabawnym jest fakt, iz nigdy nie stanal przed komisja lekarska.... Rownie "zagadkowa" jest smierc Krola.. Wylowiono Jego zwloki z dna jeziora Starnberg...Mial zniknac. Nie udalo sie. Gdy dzis miliony turystow z calego swiata zwiedzaja przepiekny, ogromny, zapierajacy dech w piersiach zamek - niemozliwym jest przeciez zapomniec o jego jedynym Domowniku... Krol budowli swej nie ukonczyl, nie zdazyl. Brakuje wiezy warownej, kilku pomieszczen ale mimo to te ktore udostepnione sa zwiedzajacym - pozostawiaja niezatarte przekonanie o wyrafinowanym guscie i umilowaniu piekna przez Ludwika II. To, co napisalam powyzej, to tylko bardzo okrojony opis, niemal w telegraficznym skrocie podany przeze mnie. Osobiscie interesowalam sie historia i zamku i Krola. Mam do Niego szczegolny stosunek...
I...moj quilt - mam cicha nadzieje- jest tego wyrazem. Uszylam go recznie - to akurat nie nowina - ale tym razem staralam sie zadbac o najwazniejsze i te pomniejsze detale by w sposob mozliwie jak najbardziej wiarygodny oddac urode zamku, ktory uwazam za najpiekniejszy na terenie Niemiec. Ktos powie: sa piekniejsze. Byc moze. Jest Eltz..Cochem...Marksburg...Burghausen i inne... Ale TEN jest wyjatkowy, na tyle, ze nawet Walt Disney zapozyczyl sobie jego blyle jako znak firmowy i wykorzystal ja w swoich najwazniejszych produkcjach filmowych... Wracajac jednak do mojej "interpretacji w tkaninie" :) ... Mam nadzieje, ze choc w minimalnym stopniu uchwycilam piekno i monumentalizm tej wyjatkowej siedziby skrojonej na miare osobowosci wyjatkowego Krola...



Kilka migawek z etapu "tworczego" w odwrotnej kolejnosci :


Zwienczeniem mojej pracy jest wzor , wedlug ktorego mozna samodzielnie wykonac ten projekt. Wyczekany szczegolnie przez Amerykanki ( quilt przedstawilam juz nieco wczesniej na stronie zrzeszajacej milosniczki patchworku i quiltingu z calego swiata), wsrod ktorych znakomita wiekszosc zwiedzila zamek i widziala go w naturze. Mam wiec nadzieje, ze takze moj wzor sprosta oczekiwaniom :) 
Ludwik II Wittelsbach (zrodlo: Wikipedia.de)  :
 I.. herb (Zrodlo: Wikipedia.de)

Neuschwanstein (zrodlo : Wikipedia.de)

Kochani! Koncze swoj dzidiejszy wywod i by Was nie nudzic dluzej - sloneczne pozdrowienia sle :)

5 komentarzy:

  1. Małgosiu wspaniała praca !!!
    Neuschwanstein misternie odwzorowany !!! Można poczuć królewską atmosferę !!!
    Pozdrawiam Agnieszka
    P.S. Dawno zwiedzałam zamek, ale dzięki Twojej pracy wspomnienia wróciły.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dech mi zaparło od samego czytania - tak pięknie to opisałąś iż czułam się jakbym była tam z tobą a ty baśń piękną opowiadasz - sama praca jest tak piękna że nie potrafię wyrazić swego zachwytu - Małgosiu zaczynam za tobą nie nadążać - prace są bardzo staranne i doskonale wiesz że każda jedna ujmuje mnie za serce - ja aż się będę bała pokazać tego chwosta wg, twojeg projektu i jak go wykonam tak wówczas dowiem się od ciebie co sadzisz o moim wykonaniu - ja zapraszam cię kochana po odbiór wyróżnienia do LBA na mój blog - buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  3. Już pisałam w innym miejscu, jak bardzo podoba mi się twoja praca. Życzę ci, aby wszystkie twe prace tak zachwycały !

    OdpowiedzUsuń
  4. Wyglada jak prawdziwy Schloss Neuschwanstein, gratuluje.. Ja niedlugo bede miszkac tylko jakas godzinke od tego miejsca,.. Bardzo ladne prace Pani robi, ja takze lubie patchwork i appliqué.. Pozdrawiam jeszcze z okolic Bremen.ewa

    OdpowiedzUsuń

Ciesze, sie, ze pomimo utrudnien udalo Ci sie znalezc mnie ponownie... Dziekuje pieknie za kazdy komentarz, kazde slowo, ciepla mysl.